Generator slugów
Zamień tytuły w czyste slugi URL z opcjami separatora i długości
O tym narzędziu
Zamień dowolny tytuł w slug gotowy do adresu URL: małe litery, rozdzielenie myślnikami, usunięta interpunkcja, znaki diakrytyczne przepisane na czyste ASCII — „Crème brûlée à Paris” zamienia się w „creme-brulee-a-paris”. Opcje pokrywają typowe warianty: separator w postaci podkreślnika, zachowanie wielkości liter oraz maksymalną długość ucinaną na granicy słowa, a nie w jego środku.
Slugi liczą się i dla ludzi, i dla wyszukiwarek: są czytelne w pasku adresu, przetrwają wklejenie na czat bez zapisu procentowego i dają wynikom wyszukiwania adres niosący słowa kluczowe. Krok transliteracji to właśnie to, co pomija większość domowych funkcji slugify — bez niego tytuły z diakrytykami albo psują adresy, albo znikają zupełnie.
Każdy wiersz przetwarzany jest osobno, więc wklejona lista tytułów artykułów zamienia się w odpowiadającą jej listę slugów w jednej operacji.
Często zadawane pytania
- Dlaczego myślniki zamiast podkreślników?
- Wyszukiwarki traktują myślniki jako separatory słów, a podkreślniki historycznie jako łączniki; do tego w podkreślonym tekście odnośnika myślnik jest po prostu czytelniejszy. Podkreślniki pozostają popularne w nazwach plików i identyfikatorach, więc dostępne są oba warianty.
- Co dzieje się z pismami niełacińskimi, jak chińskie czy cyrylica?
- Znaki mające odpowiedniki ASCII (łacińskie z diakrytykami, kilka liter specjalnych jak ß → ss) są transliterowane; pisma bez prostego odwzorowania na łacinkę są usuwane. Przy treściach niełacińskich zwyczajowo albo zostawia się rodzime pismo zakodowane procentowo w adresie, albo pisze ręczny slug w transkrypcji.
- Czy istnieje idealna długość sluga?
- Krótszy jest lepszy do udostępniania i wyświetlania, ale nie ma tu żadnego progu wpływającego na pozycję w wyszukiwarce. Opcja maksymalnej długości przycina na granicy słowa — przydaje się w CMS-ach ograniczających kolumnę sluga do 50–80 znaków.
- Czy slug powinien się zmieniać razem z tytułem?
- Po publikacji najlepiej nie — adres to miejsce, do którego inni już podlinkowali. Większość serwisów zachowuje pierwotny slug albo dodaje przekierowanie. Generuj slugi przy tworzeniu treści, a zmianę nazwy traktuj jako świadomą decyzję o przekierowaniu.