Kalkulator nie powinien dzwonić do centrali.
Większość stron z „narzędziami online” to ściana reklam owinięta wokół pola tekstowego, które po cichu wysyła wszystko, co wkleisz, na serwer, którego nigdy nie zobaczysz. Zmęczyło mnie dekodowanie JWT na przypadkowej stronie i orientowanie się sekundę za późno, że właśnie oddałem swój token obcemu. onlinetools.dev to moja odpowiedź: te same narzędzia, po które sięgasz codziennie, tyle że komputer wykonujący pracę to ten, który już masz przed sobą.
Wszystko działa na Twojej maszynie
Każde narzędzie tutaj to zwykłe obliczenia w przeglądarce — bez żądania w obie strony, bez serwera, bez miejsca, dokąd cokolwiek miałoby trafić. Twój JSON, Twoje tokeny dostępu, ten .env, który miałeś najpierw wyczyścić: idą ze schowka na ekran i tam się zatrzymują. Zbudowałem to tak nie dlatego, że taniej się to utrzymuje (choć taniej), lecz dlatego, że Twoje dane to nie moja sprawa.
Bez reklam. Bez trackerów. Bez konta.
Nie ma skryptu analitycznego liczącego Twoje naciśnięcia klawiszy, nie ma baneru cookie (nie ma żadnych ciasteczek do zaakceptowania), nie ma „zaloguj się, aby kontynuować”, nie ma oferty premium czyhającej trzy kroki dalej. Naprawdę nie wiem, kim jesteś ani co wklejasz — i o to właśnie chodzi: narzędzie ma zrobić swoje i zapomnieć o Tobie w chwili, gdy zamkniesz kartę.
Działa, gdy sieć nie działa
Wczytaj stronę raz, a zostaje Twoja. Cała witryna jest statyczna i buforowana przez service workera, więc w samolocie, w metrze albo za szczelnym firmowym proxy narzędzia działają dalej. Tryb samolotowy to całkiem dobre miejsce na formatowanie JSON-a.
Szybko i bez wchodzenia w drogę
Bez ekranu powitalnego, bez „zaakceptuj regulamin”, bez okna między Tobą a pracą. Naciśnij ⌘K, aby przejść do dowolnego narzędzia, wklej cokolwiek, a właściwe narzędzie samo się pokaże — a każdy wynik dzieli od schowka jedno naciśnięcie klawisza. Klawiatura na pierwszym miejscu, na każdym poziomie.
Nie musisz wierzyć mi na słowo
Deklaracje o prywatności są tanie — każda strona „ceni Twoją prywatność” po drodze do sprzedania Cię dalej. Więc zamiast wiary mam coś do sprawdzenia. Ten licznik obserwuje na żywo ruch sieciowy Twojej własnej przeglądarki:
Chcesz twardszego dowodu? Otwórz narzędzia deweloperskie przeglądarki, przejdź na zakładkę Network i wklej. Zobaczysz, jak nic się nie dzieje.